TV IE.ORG.PL

Loading...

niedziela, 2 marca 2014

Instytut Ekonomiczny: brak wiarygodnych danych demograficznych z GUS zmusza nas do zamknięcia Działu Statystyki Polskiej



Z uwagi na niemożność otrzymania danych demograficznych niezbędnych do analiz makroekonomicznych, z dniem 1 marca 2014 r. dział statystyki Instytutu Ekonomicznego zotaje zawieszony ad calendas graecas.


Zespół Działu Statystyki.




Z korespondecji IE do GUS w 2014 r.:






Szanowni Państwo

Wnoszę o udostępnienie danych źródłowych na temat stanu ludności zebranych w czasie trwania Narodowego Spisu Ludności w roku 2011. Dane dotychczas nie zostały udostępnione. Chcielibyśmy porównać te dane z danymi zebranymi z sieci społecznościowych, pozwalających określić skalę i stopień migracji zarobkowych.




Państwa obecna metodologia opiera się na takich danych jak (że przytoczę z otrzymanych od Państwa informacji):
migracje wewnętrzne:


– zbiór PESEL – dane o zmianach miejsca pobytu stałego w kraju,


– zbiór PESEL – dane o migracjach na pobyt czasowy w kraju ponad 3 miesiące.


migracje zagraniczne:


– zbiór PESEL – dane o migracjach zagranicznych na pobyt stały,


– informacje gromadzone przez Urząd do Spraw Cudzoziemców dotyczące wniosków i wydanych decyzji w zakresie pobytów cudzoziemców w RP,


– informacje gromadzone przez Komendę Główną Straży Granicznej w zakresie liczby cudzoziemców z państw trzecich przekazanych z RP i przyjętych do RP oraz liczby cudzoziemców z państw trzecich zatrzymanych za nielegalny pobyt na terytorium RP,


– informacje gromadzone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczące repatriacji,


– badania bieżące Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej prowadzone poprzez urzędy wojewódzkie w zakresie wydawanych zezwoleń na wykonywanie pracy na terytorium RP przez cudzoziemców,


– dane urzędów statystycznych innych krajów w ramach statystyki lustrzanej,


– informacje gromadzone przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej dotyczące Polaków podejmujących pracę za granicą,


– zagraniczne bazy danych statystycznych w zakresie strumieni migracyjnych (baza Eurostatu, baza OECD, baza Rady Europy).



Statystyka niemiecka, jest zdaje się, dokładniejsza w ujmowaniu procesów depopulacyjnych w przypadku miast omawianego regionu. Przytoczę kilka regionalnych danych demograficznych: populacja Frankfurtu nad Odrą spadła z 88 do 63 tys. mieszkańców, Guben z 36 tys. na 19 tys. mieszkańców, Eisenhuettenstadt z 53 tys. na 31 tys. mieszkańców. Dla ulegających jeszcze większym procesom depopulacji miast polskich odległych o 20 czy 50 km od opisanych, dodatkowo znajdujących się w niebywale trudniejszej sytuacji gospodarczej, podają Państwo nawet dane wskazujące na utrzymywanie się, stagnację liczby ludności. Jej drastyczny spadek jest zaś chyba ewidentny dla czy to badających gospodarkę niektórych regionów przygranicznych, czy dla mieszkańców tych terenów. Ankiety i badania mikroekonomiczne (np. ilości podmiotów gospodarczych na niektórych rynkach) wskazują na drastyczny ubytek ludności, zwłaszcza w młodszych kohortach demograficznych.

Państwa instytucja rości sobie miano statystycznej, a zdaje- się że działa niczym urząd, a nie placówka badawcza. Metodologie stosowane przez "Landesbetrieb für Datenverarbeitung und Statistik Brandenburg" oraz Państwa scentralizowany GUS nie mają w mojej ocenie ze sobą nic wspólnego. Metodologia zbioru danych przez GUS jest niepoprawna, bo dane PESEL mają charakter historyczny a nie rzeczywisty czy aktualny. Możemy wykorzystywać jako wiarygodne np. badania populacji metodą małych prób opartych na doborze losowym. W Niemczech to zdaje się funkcjonować.

Dane PESEL nie mają nic wspólnego z aktualnym miejscem zamieszkania wielu np. młodych osób, migrujących dość intensywnie, nie tylko po kraju ale i po całej Europie. Niestety, używając ich wprowadzają Państwo w błąd czytelników, a w raporcie z wyników NSP 2011 brak jest danych pochodzących bezpośrednio z badań przekrojowych (czyli danych bezpośrednio od ludności w ramach badania reprezentacyjnego oraz tzw. badania pełnego). Sam raport z wyników nie pozwala stwierdzić, czy w przypadku np. nacisków politycznych nie dokonano takich zmian w metodologii, które pozwoliłyby ukryć rzeczywisty stan zaludnienia.Ma to ogromne znaczenie w polityce makroekonomicznej.

Państwa opis metodologii jak i zakres ujawnionych danych w żadnym wypadku nie pozwala określić poprawności zastosowanej metodologii- po prostu najnormalniej nie podano jej, przynajmniej nie mogę stwierdzić w rozdziale II ("Metodologia spisu ludności i mieszkań") jakichkolwiek zapisów wyjaśniających, jak wykorzystano dane z badań reprezentacyjnych oraz badania pełnego. Dane z tych dwóch typów badań, mogących mieć wartość merytoryczną dla ekonomistów, nie są udostępnione w raporcie. Nie chcę popadać w rozsiewanie rozmaitych teorii, niemniej brak metodologii wg jakiej przeprowadzono spis powszechny jest co najmniej zatrważający, jeśli nie alarmujący.


Mówią Państwo o liczbie 37,2 mln mln mieszkańców jaką Państwo podawali jako liczbę ludności rezydującej (por.http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/lu_wyniki_wstepne_NSP_2011.pdf ). I te dane są w mojej opinii bardzo niepełne, brak też jakichkolwiek możliwości weryfikacji przedstawionych danych. Jest zadziwiające że dopiero po 4 latach od wydania rozporządzenia 783/2008, podano pierwsze dane uwzględniające ludność która wyemigrowała. W rozporządzeniu na które się Państwo powoływali, nie użyto jednak sformułowania "ludność rezydująca". Oto fragment Państwa informacji n/t wyników wstępnych:


"Wyniki wstępne spisu ludności wykazały, że w dniu 31 marca 2011 roku w Polsce mieszkało lub przebywało prawie 37,2 mln osób zaliczanych do ludności rezydującej. Ludność rezydująca w Polsce jest po raz pierwszy oficjalnie publikowana przez GUS. Począwszy od danych za 2011 rok corocznie – w najbliższych kilku latach – będą upowszechniane dwa stany ludności: rezydująca i faktyczna, przy czym zgodnie z Rozporządzeniem PE i Rady Nr 763/2008 to ludność rezydująca jest obowiązującą w porównaniach międzynarodowych.

Kategoria ludności rezydującej obejmuje:
a) stałych mieszkańców, z wyjątkiem osób przebywających poza miejscem zamieszkania przez okres co najmniej 12 miesięcy bez względu na ich miejsce przebywania w kraju czy za granicą
b) osoby przebywające czasowo przez okres co najmniej 12 miesięcy, przybyłe z innego miejsca w kraju lub z zagranicy.

W odniesieniu do ludności w ujęciu regionalnym lub lokalnym kategoria ludności rezydującej uwzględnia odpowiednio migracje wewnętrzne osób z zachowaniem identycznego kryterium 12 miesięcy czasowej nieobecności lub przebywania."



Rozporządzenie PE i Rady nr 763/2008 nakłada na państwa członkowskie UE pewne wymogi:


"Państwa członkowskie zapewniają, że źródła danych oraz metodologia zastosowane w celu spełnienia wymogów niniejszego rozporządzenia odpowiadają, w największym możliwym stopniu, podstawowym właściwościom spisów powszechnych ludności i mieszkań, określonym w art. 2 lit. i). Państwa członkowskie podejmują nieustanne starania w celu zwiększenia zgodności z tymi podstawowymi właściwościami."

Sądzę że trudno w ogóle mówić o spełnieniu przez Państwa tych wymogów- metodologia jest po prostu niedostępna, mimo iż mieli Państwo możliwość jej opisania (opisano jedynie stosowane techniki pozyskiwania danych, nie zaś ich wykorzystanie dla sporządzenia końcowego raportu).


Wnoszę o udostępnienie danych przekrojowych bezpośrednio zebranych przez ankieterów w ramach NSP 2011 r., z uwagi na ich brak we wszystkich opublikowanych raportach. Państwa dane drastycznie nie zgadzają się ze stanem rzeczywistym. Zielonogórzanin, Robert Górski, pisze: "Młodzi wyjeżdżają na studia i nie wracają (dane oficjalne z III LO mówią o 80% absolwentów, podobnie jest z moją klasą z I LO)". W Lubsku zaobserwowano zanik całych kohort demograficznych, które Państwa dane- w niewyjaśniony sposób- ujmują.

W uzupełnieniu dodaję że potrzebne są dane:

- o ilości osób nie zastanych przez ankieterów w miejscu zamieszkania w trakcie spisu NSP 2011, zarówno w ujęciu procentowym, jak i w wartościach bezwzględnych. Proszę o możliwie najpełniejsze dane- chcielibyśmy testami statystycznymi sprawdzić ich spójność i wiarygodność. Dane - o ile jest to możliwe- można przesłać elektronicznie, na poniższy adres, prosilibyśmy o załączenie dokumentów potwierdzających ich wiarygodność, celem ich publikacji wraz z przesłanymi danymi statystycznymi.

- o ilości osób wylosowanych do próby reprezentatywnej, dla których- z uwagi na niemożność skontaktowania się z nimi w miejscu zamieszkania, użyto danych o wartości historycznej (dane ze zbioru PESEL etc.)


Informacji tych niestety nie zawarto w publikacjach GUS. Są to jedyne informacje mające wartość dla badań ekonomicznych. Przedstawione przez Państwa informacje nie są wiarygodne ani weryfikowalne. Prosimy o przedstawienie danych wraz ze źródłami ich pochodzenia. Jeśli dane te są niejawne, prosimy o stosowne zaznaczenie tego. Dane demograficzne zebrane poprzez data mining w sieciach społecznościowych są zupełnie odmienne od danych przedstawianych przez GUS.


Pozdrawiam,
Adam Fularz 
ekonomista miast i regionów, 
Instytut Ekonomiczny
Wydawnictwo Merkuriusz Polski
Wieczorna.pl sp. z o.o.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz