Historia ekonomiczna

Historia ekonomiczna Polski
(na podstawie Wikipedii)


W ekonomii Rzeczpospolitej dominowało feudalne rolnictwo w oparciu o system plantacji (niewolnicy). Niewolnictwo w Polsce było zakazane w XV wieku. Na Litwie oficjalnie zostało zniesione w 1588. Typowo szlacheckie posiadłości obejmowały folwarki, duże farmy na których pracowali chłopi do produkcji nadwyżej w handlu wewnętrznym i zewnętrznym. Ten ekonomiczny układ funkcjonował dobrze dla klas rządzących w początkach ery Rzeczypospolitej, które były dobrymi czasami dla handlu zbożem. Siła gospodarcza Polskiego handlu ziarnem malała od końca XVII wieku. Progres został zakłócony przez wojny i państwa nie było stać na poprawą infrastruktury transportowej i technologii rolniczych. Chłopi w regionie coraz częściej byli kuszeni ucieczką. Głównym sposobem w jaki działała Rzeczpospolita aby ograniczyć to zjawisko było zwiększenie obciążenia chłopów i ograniczanie ich wolności.

Mimo, iż ludność miejska w XVII wiecznej Polsce stanowiła 20% całości, co było znacznie niższym wskaźnikiem, niż miało to miejsce w niektórych krajach zachodniej europy (około 50% w Holandii czy we Włoszech), to urbanizacja kraju miała szczególny charakter. Rzeczpospolita była zaabsorbowana głównie rolnictwem, co w połączeniu z wysoką pozycją szlachty w stosunku do burżuazji, spowodowało raczej powolny rozwój przemysłu. Istnieje jednak wiele dyskusji historyków z jakiego powodu najbardziej ucierpiały te zmiany, bo również wojny i kryzysy w połowie XVII przyczyniły się do wolniejszego rozwoju tych dziedzin. Polskie miasta były znacznie uboższe niż ich zachodnie odpowiedniki z tamtych czasów. Rzeczpospolita miała wiele miast i miasteczek które często były oparte na prawie magdeburskim. Niektóre z największych targów w Rzeczpospolitej odbyły się w Lublinie.

Polska i Litwa odegrały znaczną rolę w zaopatrzeniu XVI-wiecznej Europy. Eksportowano głównie ziarna (żyto), bydło (woły) i futra. Te trzy artykuły wyniosły prawie 90% krajowego eksportu do rynków zachodnich poprzez handel lądowy i morski. 

Mimo, iż Rzeczpospolita była największym producentem zboża w Europie, większość jej zboża spożywane było w kraju. Średnia roczna produkcja ziarna w XVI wiecznej Polsce było to 120 tys. ton. 6% całości było eksportowane, a miasta spożywały jakieś 19%. Reszta została zużyta przez wsie. Transport polskiego zboża osiągnął większe znaczenie we wczesnych latach 1590 i 1620 kiedy rządy w całej południowej Europie zorganizowały duże importy do pokrycia niedoborów ich własnej produkcji.

Ziarno było największym towarem eksportowym Rzeczypospolitej. Właściciele folwarków podpisywali często kontrakty z kupcami z Gdańska, którzy kontrolowali 80% handlu lądowego, do dostarczenia ziarna na północnych portów Morza Bałtyckiego. Główne szlaki spławne tamtych czasów to rzeki: Wisła, Pilica, Bug, San, Nida, Wieprz, Niemen. Rzeki miały stosunkowo dobrze rozwiniętą infrastrukturę, istniało wiele portów rzecznych i spichlerzy. Większość rzecznego transportu szła na północ. Transport na południe był mniej opłacalny. Barki i tratwy często były zaś sprzedawane w Gdańsku na drewno. 

Grodno stało się ważnym miastem po szkoleniu celników w Augustowie w 1569, które stało się miejscem kontrolnym dla kupców podróżujących do ziem koronnych z Wielkiego Księstwa. Z Gdańska statki transportowały ziarna głównie do Antwerpii i Amsterdamu. Poza ziarnem transportowano również różne inne artykuły, takie jak drewno i drewno podobne produkty, typu popiół czy smoła. Drogi lądowe, głównie do niemieckich miast jak Lipsk czy Norymberga, były wykorzystywane do wywozu żywego bydła (około 50-tysięczne stada), skór, futer, soli, tytoniu, konopi, bawełny i lnu.

Rzeczpospolita importowała wino, owoce, przyprawy, dobra luksusowe (np. gobeliny), odzież, ryby, piwo i artykuły przemysłowe takie jak produkty stalowe. Rzeczne statki przywoziły towary z południa, takie jak wino, owoce przyprawy i śledzie. Gdzieś między XVI a XVII wiekiem bilans handlowy Rzeczypospolitej został przesunięty z wartości pozytywnej na na negatywną.

Wraz z nadejściem ery wielkich odkryć geograficznych, wiele starych szlaków handlowych takich jak szlak bursztynowy straciło znaczenie, zostały utworzone nowe. Polskie znaczenie, jako szlaku karawan między Azją i Europą się zmniejszyło, podczas gdy nowe lokalne szlaki handlowe zaczęły łączyć Rzeczpospolitą i Rosję. Wiele towarów i kulturalnych artefaktów nadal przechodziło z jednego obszaru na drugi poprzez Rzeczpospolitą. Na przykład dywany Isfahan przywiezione z Persji do Rzeczpospolitej, rzeczywiście znane były na zachodzie jako "polskie dywany". Waluta Rzeczypospolitej składała się ze złotych i groszy. Miasto Gdańsk miało przywilej bicia swych własnych monet.

Po odzyskaniu niepodległości Polska stanęła w obliczu poważnych trudności gospodarczych. Oprócz zniszczeń dokonanych podczas I wojny światowej, a także eksploatacji polskiej gospodarki przez niemieckich i rosyjskich okupantów, sabotażu wykonanego przez wycofujące armie, nowa republika miała do czynienia z zadaniem ekonomicznego zjednoczenia odmiennych regionów gospodarczych, które wcześniej były częściami różnych państw. 

W granicach Rzeczypospolitej były pozostałości trzech różnych systemów gospodarczych, które były wcześniej częściami różnych krajów. W granicach Polski były pozostałości trzech systemów, z pięcioma różnymi walutami (marka niemiecka, rubel rosyjsku, austriacka korona, polska marka i Ostrubel). Do tego istniało mało, lub w ogóle brakowało połączeń infrastrukturalnych. Sytuacja była tak zła, że sąsiednie ośrodki przemysłowe nie miały połączeń z głównymi niedalekimi miastami, ponieważ wcześniej były częściami różnych państw. Na przykład aż do 1934 roku nie było bezpośredniego połączenia kolejowego między Warszawą i Krakowem. 

Szczytem góry lodowej były ogromne zniszczenia zarówno po I WŚ jak i po wojnie polsko-sowieckiej. Były również duże różnice gospodarcze między polską wschodnią, a zachodnią. Obszary które należały do Cesarstwa Niemieckiego były dużo bardziej rozwinięte i zamożne. Częste zamknięcie granic i zwyczajne wojny z Niemcami miały również negatywne skutki gospodarcze dla Polski. W 1924 roku premier i minister gospodarki Władysław Grabski wprowadził złotego jako walutę wspólną dla Polski, która pozostała jedną z najbardziej stabilnych walut w Europie Środkowej. Waluta pomogła Polsce w opanowaniu hiperinflacji, byliśmy jedynym krajem w Europie, gdzie było to możliwe bez kredytów zagranicznych i pomocy.

Podstawą stopniowego ożywiania Polski po Wielkim Kryzysie były masowe plany rozwoju gospodarczego, które nadzorowały budowę trzech kluczowych elementów infrastrukturalnych. Pierwszym było utworzenie portu w Gdyni, który pozwolił aby Polska była całkowicie niezależna od Gdańska (który był pod silną presją Niemiec- por. akcje bojkotu polskiego eksportu węgla). Drugim punktem była budowa 500 kilometrowego połączenia kolejowego między Górnym Śląskiem i Gdynią, który obsługiwał pociągi towarowe z węglem. Trzecim było stworzenie Centralnego Okręgu Przemysłowego o nazwie COP. 

Niestety, działanie te zostały przerwane i w dużej mierze zniszczone podczas niemiecko-sowieckiej inwazji wraz z początkiem II wojny światowej. Wśród innych osiągnięć było zbudowanie Stalowej Woli, Mościc (obecnie fabryczna dzielnica Tarnowa) i stworzenie banku centralnego. Było kilka targów, najpopularniejsze były Międzynarodowe Targi Poznańskie, Targi Wschodnie w Lwowie i  Wileńskie Targi Północne. Polskie radio miało dziesięć stacji, jedenastą planowano otworzyć jesienią 1939 roku.

Międzywojenna Polska miała też wiele problemów społecznych. Bezrobocie było wysokie, a ubóstwo powszechne. W wyniku tych czynników odbyły się w 1923 roku zamieszki w Krakowie i w 1937 ogólnopolski chłopski strajk. Były problemy z mniejszościami narodowymi, takie jak pacyfikacja Ukraińców w Galicji Wschodniej. Relacje z sąsiadami były raczej skomplikowane. Oprócz tego zdarzały się katastrofy naturalne, takie jak powódź w 1934 roku.

Międzywojenna Polska nieoficjalnie podzielona była na dwie części, lepiej rozwiniętej Polski na zachodzie, i słabiej rozwiniętych województw wschodnich, tzw. Polska B. Polski przemysł natężony był na zachodzie, głównie na polskiej części Górnego Śląska i w sąsiedniej Małopolsce. W Zagłębiu Dąbrowskim znajdowała się większość kopalń i zakładów stalowych. Ponadto zakłady przemysłu ciężkiego były zlokalizowane w Częstochowie, Ostrowcu Świętokrzyskim, Stalowej Woli, Chrzanowie, Jaworznie, Trzebinie, Łodzi, Poznaniu, Krakowie i Warszawie. 

Dalej na wschód, na kresach, ośrodki przemysłowe były nieliczne i ograniczały się do dwóch głównych miast regionu - Lwowa i Wilna. Oprócz wydobycia węgla, Polska miała również złoża ropy naftowej w Borysławiu, Drohobyczy, Jaśle i Gorlicach, posiadała też sól potasową i bazalt. Oprócz istniejących już obszarów przemysłowych w połowie 1930 roku, ambitnie sponsorowany przez państwo był projekt Centralnego Regionu Przemysłowego, rozpoczęty przez ministra Eugeniusza Kwiatkowskiego.

Jedną z charakterystycznych cech polskiej gospodarki w okresie międzywojennym była stopniowa nacjonalizacja jej głównych gałęzi. Tak było z fabryką Ursus, oraz z kilkoma hutami np. Huta Pokój w Rudzie Śląskiej - Nowy Bytom, Huta Królewska w Chorzowie - Królewska Huta, Huta Laura w Siemianowicach Śląskich, i Scheibler i Grohman Works w Łodzi. Powstało też połączenie pomiędzy Górnym Śląskiem i Gdynią, zwane Polską Magistralą Węglową, która obsługiwała pociągi towarowe z węglem. Polskie linie kolejowy były wówczas sławne ze względu na swą punktualność.

Na dzień 31 grudnia 1937 r. łączna długość linii kolejowych w Polsce wynosiła 20.118 km. Gęstość kolei wynosiła 5.2 km na 100 kilometrów kwadratowych. Koleje były bardzo gęste na zachodzie kraju, podczas gdy na wschodzie, szczególnie na Polesiu kolej w ogóle nie istniała w niektórych powiatach. Podczas okresu międzywojennego otwarto kilka nowych linii, szczególnie w centralnej części kraju. Budowa dworca kolejowego Warszawa Główna nigdy nie została dokończona z powodu wojny, a koleje polskie były znany ze względu na punktualność.

W okresie międzywojennym sieć drogowa Polski była gęsta, lecz ich jakość była bardzo słaba - tylko 7% wszystkich dróg była utwardzona, i gotowa dla przemysłu motoryzacyjnego, a żadne z dużych miast nie miały połączeń wysokiej jakości. W połowie 1930 roku Polska miała 340.000 km dróg. Lecz tylko 58.000 posiadało twardą powierzchnię (żwir, brukowiec lub kostka brukowa) i 2.500 było nowoczesne, z asfaltu lub powierzchni betonowej. W różnych miejscach kraju były odcinki dróg utwardzonych które nagle się kończyły. 

Złe warunku dróg były spowodowane niewystarczającym finansowaniem. W dniu 29 stycznia 1931 roku polski parlament stworzył Fundusz Drogowy, którego celem było zebranie pieniędzy na budowę i ochronę istniejących dróg. Rząd przygotował 10-letni plan z priorytetami: autostradą z Wilna, przez Warszawę i Kraków do Zakopanego, dróg asfaltowych z Warszawy do Poznania i Łodzi a także obwodnicy Warszawy. Jednak plan okazał się zbyt ambitny, ponieważ nie było wystarczającej ilości pieniędzy w budżecie państwa. W styczniu 1938 roku, Polski Kongres Drogowy ocenia, iż powinnością Polski jest przeznaczyć trzy razy więcej pieniędzy na drogi, jak to się dzieje w Europie Zachodniej.

W 1939 roku, przed wybuchem wojny, Polskie Linie Lotnicze, które założone zostały w 1929 roku, miały regularne krajowe połączenia z Gdynią, Gdańskiem, Katowicami, Krakowem, Lwowem, Poznaniem, Wilnem. Ponadto we współpracy z Air France, Lares Lufthansa i Malert utrzymywano połączenia międzynarodowe do Aten, Bejrutu, Berlina, Bukaresztu, Budapesztu, Helsinek, Kowna, Londynu, Paryża, Pragi, Rygi, Rzymu, Tallina i Zagrzebia. 

W II Rzeczpospolitej Polskiej 75% ludności mieszkała na wsi (1921), a ich istnienie zależało od ziemi. Rolnicy stanowili 65% populacji, a około 1% to byli właściciele ziemscy. W 1929 roku produkcja rolna tworzyła 65% PKB Polski. Po 123 latach zaborów regiony kraju były bardzo nierównomiernie rozwinięte. Ziemie części poniemieckiej były najbardziej zaawansowane - w Wielkopolsce i na Pomorzu rolnictwo stało na poziomie Europy Zachodniej. W dużo gorszej pozycji znajdowały się Kresy i Galicja, gdzie rolnictwo było w większości zacofane i prymitywne, z szeroką liczbą małych gospodarstw, nie mogących odnieść sukcesu zarówno na rynku krajowym jak i międzynarodowym. 

Ponadto, kolejnym problemem było przeludnienie wsi, co powodowało bezrobocie. Warunki życia były tak złe, że w kilku powiatach takich jak Hucułów istniał stały głód. Rolnicy zbuntowali się przeciwko władzy. Zmiany zaczęły następować pod koniec lat 30-ych, kiedy budowa kilku fabryk Centralnego Okręgu Przemysłowego dała pracę tysiącom mieszkańców wsi.

Nacjonalizacja zaczęła się w 1944 roku, kiedy rząd przejął kontrolę nad poniemieckim przemysłem na nowo nabytych terytoriach. Jako, że nacjonalizacja była niepopularna, komuniści przepchnęli ją po nacjonalizacyjnych reformach, kiedy po referendach mieli totalną kontrolę nad rządem i mogli zwalczać ewentualne protesty. Jednakże część pół-oficjalnej nacjonalizacji zaczęła się w prywatnych, nie-niemieckich fabrykach już w 1944.

Jako, że kontrola ziem polskich przeszła z rąk nazistowskich Niemiec do Armii Czerwonej, a od Armii Czerwonej do polskich komunistów, nowy gospodarczy system Polski ruszył w kierunku komunistycznej gospodarki centralnie planowanej. Jednym z pierwszych kroków w kierunku reform było zabranie wszystkich majątków ziemskich ponad pół kilometra kwadratowego w przedwojennych ziemiach polskich, i ponad kilometra kwadratowego w niemieckich bez odszkodowania. 

W sumie 31 tysięcy kilometrów kwadratowych ziemi było znacjonalizowanych w Polsce, i pięć milionów na byłych terytoriach Niemieckich. Część ziem została nadana chłopom, większość pozostała jednak w rękach państwa. Kolektywizacja polskiego rolnictwa nigdy nie miała jednak takiego zakresu jak to miało miejsce w ZSRR i innych krajach bloku wschodniego. Polska poniosła ogromne straty ekonomiczne podczas II Wojny Światowej. 

W 1939 roku Polska miała 35.100.000 mieszkańców. Spis z 14 lutego 1946 roku wykazał tylko 23.900.000 mieszkańców. Straty w krajowych zasobach i infrastrukturze wyniosły 38%. W porównaniu do innych narodów europejskich, Polska wciąż była jeszcze przeważnie rolniczym państwem. Realizacja zadań związanych z odbudową kraju została spleciona z walką nowego rządu o stabilizację władzy, co jeszcze bardziej utrudniało to, iż znaczna część Polaków była nieufnie nastawiona do komunistycznej władzy. Polska znajdowała się wówczas pod kontrolą sowiecką, zarówno bezpośrednio (Armia Czerwona, NKWD, sowieckie obozy koncentracyjne w Polsce, deportacje na Syberię) jak i pośrednio (NKWD utworzył polską polityczną policję UB).

W 1946 roku wszystkie firmy z ilością przekraczającą 50 pracowników zostały znacjonalizowane, bez rekompensaty dla polskich właścicieli. 

Karą dla Niemiec miały być duże rekompensaty dla Polski. Jednakże, uznane zostały za nieistotne ze względu na rozpad Niemiec na wschodnie i zachodnie. Polska miała otrzymać rekompensatę z Niemiec Wschodnich. Jednak Sowieci naciskali na rząd polski do zaprzestania. Brak odszkodowania ze względu na przyjaźń między nowymi komunistycznymi państwami był oczywisty. Bez planu Marshalla i bez pełnych zasłużonych odszkodowań, powojenne ożywienie Polski było o wiele trudniejsze niż mogłoby być.

W epoce Gierka, Polska pożyczyła duże sumy pieniędzy z Zachodu. Fakt, że Zachód nie będzie już dawał Polsce kredytu oznaczał, iż standardy życia gwałtowanie spadną zmuszając reżim do do eksportu wszystkiego, co mógł, szczególnie żywności i węgla. Było to potrzebne do spłacenia długu który wyniósł 23 miliardy dolarów do 1980 roku. Było więc oczywiste, że reżim musiał podnieść ceny i ryzykować kolejny wybuch niepokojów w pracy.

Podczas chaotycznych lat czasów Solidarności i stanu wojennego, Polska rozpoczęła dekadę kryzysem gospodarczym, który był oficjalnie uznany nawet przez rząd. Racjonowanie i kolejkowanie stało się sposobem na życie. Na kartki można było kupić nawet tak podstawowe artykuły jak mleko i cukier. Dostęp do zachodnich dóbr stał się jeszcze bardziej ograniczony, gdy zachodnie rządy wprowadziły sankcje gospodarcze, aby wyrazić swe niezadowolenie z rządowych represji opozycji. Rząd musiał używać obcej waluty do spłacenia ogromnego długu zagranicznego.

W odpowiedzi na tę sytuację, rząd który kontrolował wszystkie części handlu zagranicznego, nadal utrzymywał bardzo sztuczny kurs wymiany z zachodnich walut. Kurs pogorszyły zakłócenia gospodarcze na wszystkich poziomach, w wyniku rosnącego czarnego rynku i niedoboru rozwoju gospodarczego. Do zakupu większości zagranicznych towarów były wykorzystywane zachodnie waluty, w szczególności dolary, co w efekcie stało się równoległą walutą. Jednak nie mógł być po prostu wymieniany w bankach polskich, ponieważ kurs wymiany dolara był przez rząd mocno niedowartościowany i istniały ciężkie ograniczenia na ilości w których mógł być wymieniony. A więc jedynym sposobem na uzyskanie ich była praca poza granicami kraju bądź też przekazy pieniężne. 

W wyniku tego powstał nielegalny uliczny przemysł wymian pieniężnych. Cinkciarze dawali klientom znacznie lepsze od oficjalnych kursów wymiany, i szybko stali się zamożni, aczkolwiek zagrożeni wysokimi karami od milicji, zagrożenie jednak znacznie umniejszało przekupstwo milicji. 

Pieniądze przychodziły do kraju tymi kanałami, z kolei rząd próbował poradzić sobie z tym problemem na różne sposoby. Najbardziej widoczne było to po powstaniu państwowych Pewexów w wielu polskich miastach, tam towary mogły być kupowane poprzez dolary. Rząd nawet wprowadził własną pseudo-walutę  (bony). Identyczne praktyki stosowane były wówczas we wschodnich Niemczech. Doprowadziło to do stanu rzeczy w którym głównym wyznacznikiem statusu ekonomicznego był dostęp do waluty amerykańskiej. Było to niezgodne z każdymi ideami socjalizmu.

W tej beznadziejnej sytacji rozwój polskiej gospodarki się całkowicie zatrzymał. Najbardziej widoczne było to po tym, iż w większości polskich miast istnieje chociaż jeden niesławny przykład dużej inwestycji która nie została dokończona. Chociaż niektóre z nich zostały ostatecznie dokończone dekady później, większość jak np. wieżowiec Szkieletor w Krakowie, nigdy nie zostały ukończone. Środki na ich budowę były więc środkami zmarnowanymi. 

Polski rozwój technologiczny i inwestycje w infrastrukturę gospodarczą gwałtownie spadły, sprawiając, że kraj stał się mocno zacofany w stosunku do zachodnich gospodarek. Wielu żywicieli rodzin zdecydowało się do wyjazdu na zachód, w szczególności do Niemiec Zachodnich. Setki tysięcy Polaków opuściło kraj i osiadło na stałe na zachodzie, niewielu z nich wróciło do Polski, nawet po zakończeniu socjalizmu. Dziesiątki tysięcy innych poszło do pracy w krajach, które mogły zaoferować im wynagrodzenie w twardej walucie, w szczególności Libii i Iraku.

Po kilku latach sytuacja nadal się pogarszała, podczas gdy rząd bezskutecznie próbował różnych przedsięwzięć do poprawy wydajności ekonomicznej, niechętnie akceptował on presję liberalizacji gospodarki. Rząd wprowadził szereg drobnych reform np. ułatwiono funkcjonowanie różnym małym przedsiębiorstwom prywatnym. Zobaczył jednak, iż jego działania nie mają wystarczającego poparcia społecznego, w kraju gdzie ludzie byli przyzwyczajeni do jako takiej opieki systemu socjalistycznego. Na przykład gdy zaproponował, aby zamknąć Stocznię Gdańską, decyzja która była w jakiś sposób uzasadniona z ekonomicznego punktu widzenia, wywołała  również falę publicznego oburzenia, a rząd był zmuszony do wycofania się.

Jedynym sposobem na zdobycie jakiegoś społecznego poparcia było dopuszczenie do głosu opozycji. Rząd zaakceptował pomysł, iż pewna forma współpracy z opozycją jest sensowna i przez całe lata 80-te próbowano znaleźć wspólny język. Jednak komuniści nadal wierzyli, iż powinni zachować władzę, i jedynie nieznacznie dopuścić opozycję do głosu, dając jej prawo ograniczonego sprzeciwu i doradztwo w rządzeniu kraju. Wierzyli oni, iż będzie to wystarczające do uspokojenia Związku Radzieckiego, który jak twierdzili nie był gotowy do przyjęcia nie-komunistycznej Polski.



Economic history of Poland


"Grain pays"...

...and "Grain doesn't pay". The two pictures illustrate that agriculture, once extremely profitable to the nobility (szlachta) in the Polish–Lithuanian Commonwealth, became much less so beginning in the second half of the 17th century.
Compiled from Wikipedia

The economy of the Commonwealth was dominated by feudal agriculture based on the plantation system (serfs).[24] Slavery in Poland was forbidden in the 15th century; in Lithuania, slavery was formally abolished in 1588.[55] They were replaced by the second enserfment. Typically a nobleman's landholding comprised a folwark, a large farm worked by serfs to produce surpluses for internal and external trade. This economic arrangement worked well for the ruling classes in the early era of the Commonwealth, which was one of the most prosperous eras of the grain trade.[56] The economic strength of Commonwealth grain trade waned from the late 17th century on. Trade relationships were disrupted by the wars and the Commonwealth proved unable to improve its transport infrastructure or its agricultural practices.[57] Serfs in the region were increasingly tempted to flee.[58] The Commonwealth's major attempts at countering this problem and improving productivity consisted of increasing serfs' workload and further restricting their freedoms in a process known as export-led serfdom.[57][58]
Though the urban population of the Commonwealth was about 20% of the total in the 17th century, which was much lower than in some West European countries (approximately 50% in the Netherlands and Italy) the urbanization of the country was of a specific character (Pic. 7).[59] The Commonwealth's preoccupation with agriculture, coupled with the szlachta's privileged position when compared to the bourgeoisie, resulted in a fairly slow process of urbanization and thus a rather slow development of industries.[59] While similar conflicts among social classes may be found all over Europe, nowhere were the nobility as dominant at the time as in the Polish–Lithuanian Commonwealth. There is, however, much debate among historians as to which processes most affected those developments, since until the wars and crises of the mid-17th century the cities of the Commonwealth had not markedly lagged in size and wealth behind their western counterparts. The Commonwealth did have numerous towns and cities, commonly founded on Magdeburg rights. Some of the largest trade fairs in the Commonwealth were held at Lublin. See the geography section, below, for a list of major cities in the Commonwealth (commonly capitals of voivodships).
Poland-Lithuania played a significant role in the supply of 16th century Western Europe by the export of three sorts of goods, notably grain (rye), cattle(oxen) and fur.[60] These three articles amounted to nearly 90% of the country's exports to western markets by overland- and maritime trade.[60]

Coat of arms of Polish–Lithuanian Commonwealth on 15 ducats of Sigismund III from 1617.
Although the Commonwealth was Europe's largest grain producer, the bulk of her grain was consumed domestically. Estimated grain consumption in the Polish Crown (Poland proper) and Prussia in 1560–70 was some 113,000 tons ofwheat (or 226,000 łaszt – a łaszt, or "last", being a large bulk measure; in the case of grain, about half a ton). Average yearly production of grain in the Commonwealth in the 16th Century was 120,000 tons, 6% of which was exported, while cities consumed some 19% and the remainder was consumed by the villages. Commonwealth grain achieved far more importance in poor crop years, as in the early 1590s and the 1620s, when governments throughout southern Europe arranged for large grain imports to cover shortfalls in their jurisdictions.
Portrait of an Italianmerchant and banker, Guglielmo Orsetti. His wealth enabled him to make large loans to the Commonwealth.[61]
Portrait of a Greekmerchant, Constantine Corniaktos who dealt with international trade, especially from theOttoman Empire.
Still, grain was the largest export commodity of the Commonwealth. The owner of a folwark usually signed acontract with merchants of Gdańsk, who controlled 80% of this inland trade, to ship the grain north to that seaporton the Baltic Sea.[62] Many rivers in the Commonwealth were used for shipping purposes: the VistulaPilicaBug,SanNidaWieprzNeman. The rivers had relatively developed infrastructure, with river ports and granaries. Most of the river shipping moved north, southward transport being less profitable, and barges and rafts were often sold off in Gdańsk for lumber. Hrodna become an important site after formation of a customs post at Augustów in 1569, which became a checkpoint for merchants travelling to the Crown lands from the Grand Duchy.[63]
From Gdańsk, ships, mostly from the Netherlands and Flanders, carried the grain to ports such as Antwerp and Amsterdam.[64][65] Besides grain, other seaborne exports included carminic acid from Polish cochineallumber and wood-related products such as ash, and tar.[59] The land routes, mostly to the German lands of the Holy Roman Empire such as the cities of Leipzig and Nuremberg, were used for export of live cattle(herds of around 50,000 head) hidesfurssalttobaccohempcotton (mostly from Greater Poland) and linen.[66][67]
The Commonwealth imported winefruitspicesluxury goods (e.g. tapestriesPic. 5), clothingfishbeer and industrial products like steel andtools. A few riverboats carried south imports from Gdańsk like wine, fruit, spices and herring. Somewhere between the 16th and 17th centuries, the Commonwealth's trade balance shifted from positive to negative.
With the advent of the Age of Discovery, many old trading routes such as the Amber Road (Pic. 4) lost importance as new ones were created. Poland's importance as a caravan route between Asia and Europe diminished, while new local trading routes were created between the Commonwealth and Russia. Many goods and cultural artifacts continued to pass from one region to another via the Commonwealth. For example, Isfahan rugs imported from Persia to the Commonwealth were actually known in the West as "Polish rugs" (FrenchPolonaise).[68]
Commonwealth currency included the złoty and the grosz. The City of Gdańsk had the privilege of minting its own coinage.

Economy in the Second Republic


Industry and communications in Poland before the start of World War II.
After regaining her independence Poland was faced with major economic difficulties. In addition to the devastation wrought by World War I, the exploitation of the Polish economy by the German and Russian occupying powers, and the sabotage performed by retreating armies, the new republic was faced with the task of economically unifying disparate economic regions, which had previously been part of different countries.[4] Within the borders of the Republic were the remnants of three different economic systems, with five different currencies (the German mark, the Russian ruble, the Austrian crown, the Polish marka and the Ostrubel)[4] and with little or no direct infrastructural links. The situation was so bad that neighboring industrial centers as well as major cities lacked direct railroad links, because they had been parts of different nations. For example, there was no direct railroad connection between Warsaw and Kraków until 1934.
On top of this was the massive destruction left after both World War I and the Polish Soviet War. There was also a great economic disparity between the eastern (commonly called Poland B) and western (called Poland A) parts of the country, with the western half, especially areas that had belonged to the German Empire being much more developed and prosperous. Frequent border closures and a customs war with Germany also had negative economic impacts on Poland. In 1924 prime minister and economic minister Władysław Grabski introduced the złoty as a single common currency for Poland (it replaced the Polish marka), which remained one of the most stable currencies of Central Europe. The currency helped Poland to bring under control the massive hyperinflation, the only country in Europe which was able to do this without foreign loans or aid.[5]
The basis of Poland's gradual recovery after the Great Depression were mass economic development plans (see Four Year Plan), which oversaw the building of three key infrastructural elements. The first was the establishment of the Gdynia seaport, which allowed Poland to completely bypassGdańsk (which was under heavy German pressure to boycott Polish coal exports). The second was construction of the 500-kilometer rail connection between Upper Silesia and Gdynia, called Polish Coal Trunk-Line, which served freight trains with coal. The third was the creation of a central industrial district, named COP – Central Industrial Region (Centralny Okręg Przemysłowy). Unfortunately, these developments were interrupted and largely destroyed by the German and Soviet invasion and the start of World War II.[6] Among other achievements of interbellum Poland there areStalowa Wola (a brand new city, built in a forest around a steel mill), Mościce (now a district of Tarnów, with a large nitrate factory), and creation of a central bank. There were several trade fairs, with the most popular being Poznań International Fair, Lwów's Targi Wschodnie, and Wilno's Targi PółnocnePolish Radio had ten stations (see Radio stations in interwar Poland), with the eleventh one planned to be opened in the autumn of 1939.
Interbellum Poland was also a country with numerous social problems. Unemployment was high, and poverty was widespread, which resulted in several cases of social unrest, such as 1923 Kraków riot, and 1937 peasant strike in Poland. There were conflicts with national minorities, such asPacification of Ukrainians in Eastern Galicia (1930), relations with Polish neighbors were sometimes complicated (see Soviet raid on StołpcePolish–Czechoslovak border conflicts1938 Polish ultimatum to Lithuania). On top of this, there were natural disasters, such as 1934 flood in Poland.

Major industrial centers

Interbellum Poland was unofficially divided into two parts – better developed “Poland A” in the west, and eastern provinces, the underdeveloped “Poland B”. Polish industry was concentrated in the west, mostly in Polish Upper Silesia, and the adjacent Lesser Poland's province of Zagłębie Dąbrowskie, where the bulk of coal mines and steel plants was located. Furthermore, heavy industry plants were located in Częstochowa(Huta Częstochowa, founded in 1896), Ostrowiec Świętokrzyski (Huta Ostrowiec, founded in 1837–1839), Stalowa Wola (brand new industrial city, which was built from scratch in 1937 – 1938), Chrzanów (Fablok, founded in 1919), JaworznoTrzebinia (oil refinery, opened in 1895), Łódź (the seat of Polish textile industry), Poznań (H. Cegielski – Poznań), Kraków and Warsaw (Ursus Factory). Further east, in Kresy, industrial centers were scarce, and limited to two major cities of the region – Lwów and Wilno (Elektrit). Besides coal mining, Poland also had deposits of oil in BorysławDrohobyczJasło and Gorlice (see Polmin), potassium salt (TESP), and basalt(Janowa Dolina). Apart from already-existing industrial areas, in the mid-1930s, an ambitious, state-sponsored project of Central Industrial Region was started under Minister Eugeniusz Kwiatkowski.
One of characteristic features of Polish economy in the interbellum was gradual nationalization of major plants. This was the case ofUrsus Factory (see Państwowe Zakłady Inżynieryjne), and several steelworks, such as Huta Pokój in Ruda Śląska – Nowy Bytom, Huta Królewska in Chorzów – Królewska Huta, Huta Laura in Siemianowice Śląskie, as well as Scheibler and Grohman Works in Łódź.[2]

[edit]Transport

According to the 1939 Statistical Yearbook of Poland, total length of railways of Poland (as for December 31, 1937) was 20 118 kilometers. Rail density was 5.2 km. per 100 km2. Railways were very dense in western part of the country, while in the east, especiallyPolesie, rail was non-existent in some counties. During the interbellum period, Polish government constructed several new lines, mainly in central part of the country (see also Polish State Railroads Summer 1939). Construction of Warszawa Główna railway station was never finished due to the war, and Polish railroads were famous for their punctuality (see LuxtorpedaStrzała BałtykuLatający Wilnianin).
In the interbellum, road network of Poland was dense, but the quality of the roads was very poor – only 7% of all roads was paved and ready for automobile use, and none of the major cities were connected with each other by a good-quality highway. In the mid-1930s, Poland had 340,000 kilometers of roads, but only 58,000 had hard surface (gravel, cobblestone or sett), and 2,500 were modern, with asphalt or concrete surface. In different parts of the country, there were sections of paved roads, which suddenly ended, and were followed by dirt roads.[7] Poor condition of roads was the result of both long-lasting foreign dominance, and inadequate funding. On January 29, 1931, Polish Parliament created State Road Fund, whose purpose was to collect money for construction and conservation of roads. The government drafted a 10-year plan, with road priorities: a highway from Wilno, through Warsaw and Cracow, to Zakopane (called Marshall Pilsudski Highway), asphalt highways from Warsaw to Poznań and Łódź, as well as Warsaw ring road. However, the plan turned out to be too ambitious, as there was not enough money in the national budget. In January 1938, Polish Road Congress estimated that Poland should spend on roads three times more money to keep up with Western Europe.
In 1939, before the outbreak of the war, LOT Polish Airlines, which was established in 1929, had its hub at Warsaw Okęcie Airport. At that time LOT maintained several services, both domestic and international. Warsaw had regular domestic connections with Gdynia-RumiaDanzig-LangfuhrKatowice-MuchowiecKraków-Rakowice-CzyżynyLwów-SkniłówPoznań-Ławica, and Wilno-Porubanek. Furthermore, in cooperation with Air FranceLARESLufthansa, and Malert, international connections were maintained with AthensBeirutBerlinBucharestBudapestHelsinki,KaunasLondonParisPragueRigaRomeTallinn, and Zagreb.[8]

[edit]Agriculture

In the Second Polish Republic, the majority of inhabitants lived in the countryside (75% in 1921), and their existence depended on land. Farmers made 65% of the population, while about 1% were landowners. In 1929, agricultural production made 65% of Poland’s GNP.[9] After 123 years of partitions, regions of the country were very unevenly developed. Lands of former German Empire were most advanced – in Greater Poland and Pomereliacrops were on Western European level.[10] The situation was much worse in former Congress PolandKresy, and former Galicia, where agriculture was most backward and primitive, with a large number of small farms, unable to succeed on both domestic and international market. Furthermore, another problem was overpopulation of the countryside, which resulted in chronic unemployment. Living conditions were so bad that in several regions, such as counties inhabited by the Hutsuls, there was permanent starvation.[11]Farmers rebelled against the government (see: 1937 peasant strike in Poland), and the situation began to change in the late 1930s, due to construction of several factories for the Central Industrial Region, which gave employment to thousands of countryside residents.

Economy of the Soviet sattelite state era

[edit]


Nationalisation
 also began in 1944, with the government taking control of German industries in the newly acquired territories. As nationalization was unpopular, the communists delayed the nationalization reform until 1946, when after the 3xTAK referendums they were fairly certain they had total control of the government and could deal with eventual public protests. However some semi-official nationalisation of various private non-German industries had begun back in 1944.
As control of the Polish territories passed from occupying forces of Nazi Germany to the Red Army, and from the Red Army to Polish communists, Poland's new economic system began moving towards a communist centrally planned economy. One of the first major steps in that direction involved the agricultural reform issued by the Polish Committee of National Liberation government on 6 September 1944. All estates over 0.5 km² in pre-war Polish territories and all over 1 km² in former German territories were nationalised without compensation. In total, 31,000 km² of land were nationalised in Poland and 5 million in the former German territories, out of which 12,000 km² were redistributed to peasants and the rest remained in the hands of the government. (Most of this was eventually used in the collectivization and creation of sovkhoz-like Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR).) However, the collectivization of Polish farming never reached the same extent as it did in the Soviet Union or other countries of the Eastern Bloc.[3]Poland suffered tremendous economic losses during World War II. In 1939, Poland had 35.1 million inhabitants, but the census of 14 February 1946 showed only 23.9 million inhabitants. (The difference was partially the result of the border revision.) The losses in national resources and infrastructure amounted to 38%. Compared toWestern European nations, including Germany, Poland was still mostly an agrarian country. The implementation of the immense tasks involved with the reconstruction of the country was intertwined with the struggle of the new government for the stabilisation of power, made even more difficult by the fact that a considerable part of society was mistrustful of the communist government. The liberation of Poland by the Red Army and the support the Soviet Union had shown for the Polish communists was decisive in the left gaining the upper hand in the new Polish government. Poland was under Soviet control, both directly (Red Army, NKVD, Soviet concentration camps in Poland, deportations to the SU) and indirectly (NKVD created the Polish political police UB).[citation needed]
In 1946, all enterprises with over 50 employees were nationalised, with no compensation to Polish owners.[4]
The punishment of Germany for the war was intended to include large-scale reparations to Poland. However, those were truncated into insignificance by the break-up of Germany into east and west. Poland was then to receive her share from the East Germany. Even this was attenuated, however, as the Soviets pressured the Polish Government to cease receiving the reparations far ahead of schedule, as a sign of 'friendship' between the two new communist neighbors and, therefore, now friends.[5][6] Thus, without the full deserved reparations and without the massive Marshall Plan, Poland's postwar recovery was much harder than it could have been.

[edit]Late years

During the Gierek era, Poland borrowed large sums of Western money. The fact that the West would no longer give Poland credit meant that living standards began to sharply fall again as the supply of imported goods dried up, and as Poland was forced to export everything it could, particularly food and coal, to service its massive debt, which would reach US$23 billion by 1980. By 1978, it was therefore obvious that eventually the regime would again have to raise prices and risk another outbreak of labor unrest.
During the chaotic Solidarity years and the imposition of martial law, Poland entered a decade of economic crisis, officially acknowledged as such even by the regime. Rationing and queuing became a way of life, with ration cards (Kartki) necessary to buy even such basic consumer staples as milk and sugar. Access to Western luxury goods became even more restricted, as Western governments applied economic sanctions to express their dissatisfaction with the government repression of the opposition, while at the same time the government had to use most of the foreign currency it could obtain to pay the crushing rates on its foreign debt.[7]
In response to this situation, the government, which controlled all official foreign trade, continued to maintain a highly artificial exchange rate with Western currencies. The exchange rate worsened distortions in the economy at all levels, resulting in a growing black market and the development of a shortage economy.[8] The only way for an individual to buy most Western goods was to use Western currencies, notably the U.S. dollar, which in effect became a parallel currency. However, it could not simply be exchanged at the official banks for Polish złotys, since the government exchange rate undervalued the dollar and placed heavy restrictions on the amount that could be exchanged, and so the only practical way to obtain it was from remittances or work outside the country. An entire illegal industry of street-corner money changers emerged as a result. Cinkciarze gave clients far better than official exchange rates and became wealthy from their opportunism, albeit at great risk of punishment—which, however, was greatly diminished by wide scale bribery of police.

Pewex shop
As money came into the country by these channels, the government in turn attempted to gather it up by various means, most visibly by establishing a chain of state-run Pewex stores in all Polish cities where goods could only be bought with hard currency. It even introduced its own ersatz U.S. currency (bony in Polish). This paralleled the financial practices in East Germany at the time. These trends led to an unhealthy state of affairs where the chief determinant of economic status was access to hard currency. This situation was incompatible with any remaining ideals of socialism, which were soon completely abandoned.
In this desperate situation, all development and growth in the Polish economy slowed to a crawl. Most visibly, work on most of the major investment projects that had begun in the 1970s was stopped. As a result, most Polish cities acquired at least one infamous example of a large unfinished building languishing in a state of limbo. While some of these were eventually finished decades later, most, such as the Szkieletor skyscraper in Kraków, were never finished at all, wasting the considerable resources devoted to their construction. Polish investment in economic infrastructure and technological development fell rapidly, ensuring that the country lost whatever ground it had gained relative to Western European economies in the 1970s. To escape the constant economic and political pressures during these years, and the general sense of hopelessness, many family income providers traveled for work in Western Europe[citation needed], particularly West Germany (Wyjazd na saksy)[citation needed]. During the era, hundreds of thousands of Poles left the country permanently and settled in the West[citation needed], few of them returning to Poland even after the end of socialism in Poland[citation needed]. Tens of thousands of others went to work in countries that could offer them salaries in hard currency, notably Libya and Iraq[citation needed].
After several years of the situation continuing to worsen, during which time the socialist government unsuccessfully tried various expedients to improve the performance of the economy—at one point resorting to placing military commissars to direct work in the factories — it grudgingly accepted pressures to liberalize the economy. The government introduced a series of small-scale reforms, such as allowing more small-scale private enterprises to function. However, the government also realized that it lacked the legitimacy to carry out any large-scale reforms, which would inevitably cause large-scale social dislocation and economic difficulties for most of the population, accustomed to the limited social safety net that the socialist system had provided. For example, when the government proposed to close the Gdańsk Shipyard, a decision in some ways justifiable from an economic point of view but also largely political, there was a wave of public outrage and the government was forced to back down.
The only way to carry out such changes without social upheaval would be to acquire at least some support from the opposition side. The government accepted the idea that some kind of a deal with the opposition would be necessary, and repeatedly attempted to find common ground throughout the 1980s. However, at this point the communists generally still believed that they should retain the reins of power for the near future, and only allowed the opposition limited, advisory participation in the running of the country. They believed that this would be essential to pacifying the Soviet Union, which they felt was not yet ready to accept a non-communist Poland.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz